Grupa Facebook'owa "Dwie plus jeden"

Wszystkich zwolenników poligamii zapraszam do członkostwa w grupie "Dwie plus jeden" na Facebooku, której jestem założycielem i administratorem.

https://www.facebook.com/groups/dwiaplusjeden/




czwartek, 7 lipca 2011

Mąż, żona, mężczyzna, kobieta...

Dawniej było prościej. Ze wszystkim. Człowiek, jako istota stale komplikująca sobie życie, utrudnił również wszystko w obszarze relacji damsko-męskich. Widać to dobrze na przykładzie stosowanego nazewnictwa.

W starożytności, kiedy kobieta wychodziła za mąż, nie stawała się "żoną". Stawała się "czyjąś kobietą". Dla przykładu: Ania po ślubie z Janem stawała się nie "żoną Jana", ale "kobietą Jana". Nie było w starożytności oddzielnych słów na określenie kobiety zamężnej i niezamężnej. Dzisiaj mamy dwa słowa, które to rozróżniają: "kobieta" określa płeć, natomiast "żona" określa stan. Kiedyś tego nie było.

To samo dotyczyło mężczyzn. Ania nie mówiła o Janie - "mój mąż", ale "mój mężczyzna".

W polskich przekładach Biblii mamy dwa słowa: "żona" i "kobieta", które są tłumaczeniami TYLKO JEDNEGO słowa w oryginale. Analogicznie jest w przypadku słów: "mężczyzna" i "mąż".

Określenia "mąż" i "żona" powstały, aby wyrazić sakramentalny charakter małżeństwa. Ludzie wierzyli i wierzą, że w momencie ślubu zostają złączeni jakimś tajemniczym węzłem i dlatego nie można ich już nazywać "mężczyzną i kobietą", ale trzeba o nich mówić "mąż i żona". Właśnie z tego powodu śluby są takie oficjalne, przysięgi takie górnolotne, a atmosfera tak podniosła.

Dla mnie osobiście śluby w takiej formie, jaką mamy dzisiaj, są czymś bardzo dziwnym. Ludzie traktują przysięgę małżeńską jak jakiś magiczny moment, który w tajemniczy sposób nadaje ich związkowi bardziej "oficjalny" charakter. W starożytności tak nie było. A jak było? Wytłumaczyć to będzie okazja w oddzielnym poście.

Nie lubię słów "żona"/"mąż", a jak ktoś używa form "małżonka"/"małżonek", to jest to dla mnie jak zgrzyt metalu o beton. Takie tytułowanie odbiera moim zdaniem małżeństwu charakter związku, a nadaje mu charakter instytucji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz