Grupa Facebook'owa "Dwie plus jeden"

Wszystkich zwolenników poligamii zapraszam do członkostwa w grupie "Dwie plus jeden" na Facebooku, której jestem założycielem i administratorem.

https://www.facebook.com/groups/dwiaplusjeden/




środa, 10 kwietnia 2013

Bóg ma więcej niż jedną żonę

Słowo Jahwe przyszło do mnie:
Synu człowieczy, były dwie kobiety, córki jednej matki:
i uprawiały rozpustę w Egipcie;
uprawiały rozpustę w czasie swojej młodości;
tam ściskano ich piersi, i tam macano łono ich dziewicze.
A ich imiona to: Ohola - starsza, i Oholiba - jej siostra.
I stały się moimi i urodziły mi synów i córki.

Księga Ezechiela 23:1 - 4
(tłumaczenie na podstawie American Standard Version - Paweł Szulik)

Bóg przemawia do proroka Ezechiela. Tak na marginesie powiem, że Ezechiel to największy mistyk pośród wszystkich proroków. To on zobaczył i niezwykle symbolicznie i tajemniczo opisał Chwałę Bożą. To jemu została ukazania wizja Świątyni. Ale do rzeczy...

Bóg tłumaczy Ezechielowi swój smutek i gniew z powodu tego, że Izrael nie był Mu wierny, a na domiar złego wierzył i służył innym bogom. Jahwe ujmuje to w sposób metaforyczny - kobieta uprawiająca seks z mężczyzną. Oto mamy Oholę i Oholibę - dwie kobiety, które symbolizują dwa królestwa: Judę i Izrael (jedno państwo po śmierci króla Salomona podzieliło się na dwa królestwa). Te kobiety uprawiały rozpustę w Egipcie to znaczy oddawały się w służbę egipskim bogom. Bogowie ci, metaforycznie mówiąc, ściskali ich piersi i macali ich dziewicze łono.

Widzimy tutaj, że Biblia nie jest pruderyjna. Mówi o seksie w sposób bezpośredni, niekiedy nawet wulgarny. A jest to tylko jeden mały fragment, jeśli chodzi o to.

Wracając do tematu... Widzimy Jahwe, który bierze sobie Oholę i Oholibę za żony. Skąd to wiadomo? Ano stąd, że ona "stały się jego" (w domyśle: żonami) i "urodziły Mu synów i córki".

I ciekawe jest to, że Bóg używa poligamii w swoim symbolizmie! Nie musiał przecież. Jest mądry, doskonale mądry i mógł wymyślić i przekazać inną metaforę. A jednak wmieszał poligamię w swoją przenośnię. I pozostawił to bez jakiegokolwiek komentarza w stylu: "Ale tak naprawdę to ta poligamia jest niedobra. Tak tylko sobie powiedziałem". Nic z tych rzeczy. Bóg sam przedstawia się jako poligamiczny mąż! Chcesz tego czy nie, chrześcijaninie, ale to jest w Twojej Biblii...