Grupa Facebook'owa "Dwie plus jeden"

Wszystkich zwolenników poligamii zapraszam do członkostwa w grupie "Dwie plus jeden" na Facebooku, której jestem założycielem i administratorem.

https://www.facebook.com/groups/dwiaplusjeden/




niedziela, 26 stycznia 2014

Kobiety wyzwolone w małżeństwach poligamicznych

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka "Ordinary Extraordinary" (ang. Zwykli Niezwykli). Opowiada ona o pewnej parze - , która niby jest zwykła, a jednak niezwykła. mają marzenie - chcą znaleźć kobietę, którą oboje mogliby kochać. W związku z tym umawiają się na randki z kobietami, w których to randkach uczestniczy oczywiście zawsze trzy osoby. Książka nie tylko opowiada o losach , lecz także wplecione tam zostały ich przemyślenia dotyczące związków trzech osób.

Znalazłem tam historię dr Stanleya Ho, biznesmena z Hong Kongu, właściciela kasyna Macau. Potem sam zacząłem szukać informacji na temat tego człowieka.

Zanim zawieranie poligamicznych małżeństw zostało w Hong Kongu zdelegalizowane, a stało się to dopiero w 1971 roku (!), pan Ho wstąpił w poligamiczny związek, więc mógł żyć legalnie ze swoimi żonami po wprowadzeniu zakazu. Dr Stanley Ho jest jednym z czołowych biznesmenów Hong Kongu, którego biznes ma międzynarodowy zasięg.

Dr Stanley Ho nigdy nie ukrywał, że żyje w poligamii. Mając na uwadze bogactwo tego człowieka, od razu w naszych umysłach pojawia się myśl, że pewnie utrzymuje sobie harem niewolnic, głupich naiwnych kobiet, które w zamian za luksusowe życie oddają się cieleśnie starszemu bogatemu człowiekowi. Takie myślenie wynika z głęboko zakorzenionych uprzedzeń. W rodzinie pana Ho sytuacja wygląda inaczej. Jego żony można by nawet określić mianem kobiet wyzwolonych. Są przedsiębiorcze i twórcze, właściwie mogły by być śmiało niezależne od pana Ho.

Dla przykładu pani Leong On-kei jest przedsiębiorcą i członkiem Kolegium Legislacyjnego w Makau. Można by pomyśleć, że to pan Ho "załatwił" jej taką pracę. Nieprawda. Była bardzo uzdolniona i sama wzbiła się na szczyt sukcesu. Kiedy poznała Stanleya Ho była nauczycielką tańca. Została jego czwartą żoną i urodziła mu pięcioro dzieci.

Przy okazji warto zwrócić na to uwagę, że wbrew powszechnej, głoszonej przez feministki, opinii, wcale nie trzeba zrezygnować z roli żony i matki, aby zrobić naprawdę imponującą karierę.