Grupa Facebook'owa "Dwie plus jeden"

Wszystkich zwolenników poligamii zapraszam do członkostwa w grupie "Dwie plus jeden" na Facebooku, której jestem założycielem i administratorem.

https://www.facebook.com/groups/dwiaplusjeden/




niedziela, 9 marca 2014

O znanym poligamicznym matematyku

Na początku tego wpisu polecam gorąco książkę autorstwa profesora Michio Kaku pod tytułem "Hiperprzestrzeń. Wszechświaty równoległe, pętle czasowe i dziesiąty wymiar".
Kiedy zobaczyłem tę książkę w bibliotece, pomyślałem: "Muszę, po prostu muszę ją przeczytać". Wypożyczyłem i zacząłem od razu lekturę... Książka napisana przez profesora fizyki teoretycznej. Opisuje to, co w tytule. Autor zajmuje się badaniem wyższych wymiarów, równoległych wszechświatów, tuneli czasoprzestrzennych. Możesz się śmiać, ale to nie jest jakaś tajemna alchemia, tylko normalna dziedzina fizyki teoretycznej i matematyki.

Chłonę ją strona za stroną. I co? I dziwne rzeczy się dzieją w mojej głowie. Przestrzeń się zakrzywia... Profesor Kaku w bardzo przystępny sposób, przy użyciu prostego języka, objaśnia zawiłości badań nad hiperprzestrzenią.

Jako że nie jest to blog o matematyce (która oczywiście jest niezwykle interesującą dziedziną), a o poligamii, to powiem, jaka podczas lektury spotkała mnie niespodzianka. Jak już mówiłem, książka mówi o poważnych badaniach jeszcze bardziej poważnych fizykach (np. Albert Einstein).
I co? I bardzo duży wkład w te badania miał BIGAMISTA, syn POLIGAMISTY Charles Howard Hinton - genialny matematyk, twórca maszyny do baseballu, twórca sześcianów Hintona, prześladowany tylko za to, że miał dwie żony.

Zacytuję mały fragment wspomnianej książki:
"W końcu idee czwartego wymiaru przekroczyły Atlantyk i znalazły się w Ameryce. Ich gorącym propagatorem była barwna postać świata matematyki - Charles Howard Hinton. Podczas gdy Albert Einstein trudził się przy biurku w szwajcarskim urzędzie patentowym, odkrywając w 1905 roku prawa względności, Hinton pracował w urzędzie patentowym Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie. Chociaż prawdopodobnie nigdy się nie spotkali. ich drogi przecięły się na kilka ciekawych sposobów.

Przez całe swe dorosłe życie Hinton miał obsesję popularyzowania i ukazywania czwartego wymiaru; przejdzie do historii nauki jako człowiek, który "zobaczył" czwarty wymiar.

Hinton był synem Jamesa Hintona, znanego chirurga o liberalnych poglądach. Z biegiem lat charyzmatyczny, starszy Hinton stał się filozofem religijnym, elokwentnym adwokatem wolnej miłości i jawnej poligamii... [...]

Wydawało się, że jego syn Charles będzie prowadził godne, nudne życie matematyka. Nie fascynowało go wielożeństwo, lecz - wieloboki! Po ukończeniu Oksfordu w 1877 roku został szanowanym nauczycielem w szkole u Uppingham, starając się jednocześnie o uzyskanie stopnia naukowego z matematyki. W Oksfordzie zaintrygowały Hintona próby zobrazowania czwartego wymiaru. Jako matematyk wiedział, że nie można sobie wyobrazić czterowymiarowych obiektów w całości. Sądził jednak, że jest możliwe przedstawienie przekroju lub "rozwinięcia" czterowymiarowego obiektu.

Hinton publikował swoje pomysły w popularnej prasie. Napisał głośny artykuł "Czym jest czwarty wymiar?" dla "Dublin University Magazine" i "Cheltenham Ladies' College Magazine", wydrukowany ponownie w 1884 roku z chwytliwym podtytułem "Dlaczego duchy istnieją".

Wygodne życie Hintona na posadzie nauczyciela akademickiego przybrało jednak zły obrót w 1885 roku, kiedy aresztowano go za bigamię i wytoczono mu proces. Wcześniej Hinton ożenił się z Mary Everest Boole, córką jednego ze współwyznawców jego ojca, wdową po wielkim matematyku George'u Boolu (twórcy algebry Boole'a). Był jednak również ojcem bliźniaków pewnej Maude Weldon.

Dyrektor szkoły w Uppingham, widząc Hintona w towarzystwie żony Mary i kochanki Maude, sądził, że Maude jest jego siostrą. Wszystko dobrze się układało aż do momentu, gdy Hinton popełnił błąd, żeniąc się również z Maude. Gdy dyrektor dowiedział się, że Hinton jest bigamistą, wywołał skandal. Hintona wyrzucono z pracy i wytoczono mu proces. Uwięziono go na trzy dni, ale Mary Hinton odmówiła złożenia skargi i razem wyjechali z Anglii do Stanów Zjednoczonych.

Hinton znalazł zatrudnienie jako nauczyciel na Wydziale Matematyki na Uniwersytecie w Princeton, gdzie na chwilę opuściła go obsesja na temat czwartego wymiaru, wynalazł bowiem maszynę do baseballu [...]

Hinton został w końcu wyrzucony z Princeton, ale zdołał otrzymać pracę w Obserwatorium Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych dzięki poparciu jego dyrektora, oddanego sprawie czwartego wymiaru. Następnie w 1902 roku podjął pracę w urzędzie patentowym w Waszyngtonie"

Michio Kaku "Hiperprzestrzeń" (wyd. Prószyński i S-ka)



Ten urywek przedstawia w postaci szkicu życie Charlesa Howarda Hintona. Znam mnóstwo ludzi, którym "poligamista" kojarzy się mafiosem otoczonym kobietami; lub z jakimś aktorem lub innym przedstawicielem showbiznesu, który romansuje z kilkoma kobietami jednocześnie; lub przywódcą jakiejś fanatycznej sekty religijnej. A tutaj Mamy pana Charlesa Hintona - człowieka zakochanego w wielobokach i wielowymiarowości przestrzeni, więc nie dziwi fakt, że wielożeństwo również nie było mu obce. Oczywiście pozwoliłem sobie na mały żart. Ale fakt pozostaje faktem, że poligamii raczej nie kojarzy się z zamyślonymi matematykami. A jednak tak się stało i podejrzewam, że gdyby zbadać życiorysy innych matematyków, to okazałoby się, że pan Hinton nie był odosobnionym przypadkiem.

To pokazuje, że poligamia nie funkcjonuje jedynie w stereotypowych grupach społecznych. Ona funkcjonuje wszędzie. Problem polega na tym, że jest to w naszej kulturze temat tabu. Związki poligamiczne pozostają w ukryciu. Często mamy pana, który ma żonę i kochankę i oczywiście jedna o istnieniu drugiej nie ma zielonego pojęcia. To oczywiście nie jest klasyczna poligamia, bo poligamia nie zezwala na oszustwo. Inne przypadki to takie, gdzie kobiety o sobie wiedzą, ale społeczeństwo nie wie o istnieniu związki ich obu z jednym mężczyzną. I tak dalej, i tym podobne.

Hinton był bardzo dobrym pracownikiem uniwersyteckim. Był uzdolniony i pracowity. Ale został wyrzucony nie z powodu niekompetencji bądź lenistwa, a z powodu życia w dwiema kobietami jednocześnie. Ale mi zbrodnia! Wprost przerażający jest fakt, że mężczyzna żyje z dwiema kobietami, za ich pełną zgodą oczywiście, i wszystkim się to podoba i są zadowoleni. Było to dla pana dyrektora tak przerażające, że zwolnił Hiltona z pracy. To pokazuje, że być dyrektorem placówki oświatowej (czyli takiej, która oświeca człowieka), nie oznacza mieć oświecony i otwarty umysł.

Ojciec Charlesa Hintona - pan James, był otwarcie poligamistą. To również bardzo ciekawa postać. Był znanym i cenionym chirurgiem i lecz także charyzmatycznym teologiem i adwokatem jawnej poligamii. Ta postać również wymyka się ze stereotypu poligamisty.

Drogi czytelniku, jak widzisz poligamia to nie temat, którym interesują się wyłącznie zakompleksieni, obleśni panowie. Ona "dotknęła" bardzo poważnych, znanych i szanowanych osobistości kultury, nauki, polityki, filozofii i religii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz