Grupa Facebook'owa "Dwie plus jeden"

Wszystkich zwolenników poligamii zapraszam do członkostwa w grupie "Dwie plus jeden" na Facebooku, której jestem założycielem i administratorem.

https://www.facebook.com/groups/dwiaplusjeden/




sobota, 19 lipca 2014

poligamia ≠ harem

Co do poligamii rozpowszechniło się sporo błędnych przekonań. Na przykład ciągle spotykam się z tym, że poligamia jest utożsamiana z haremem. Mnóstwo ludzi myśli, że związek poligamiczny to po prostu harem. Poligamia jest jakoś dziwnie utożsamiana z Arabami, wśród Arabów istniały haremy i dlatego dla wielu ludzi każdy związek poligamiczny jest haremem.

To nie tak. Poligamia to, jak sama nazwa wskazuje, związek małżeński (trochę o moim pojmowaniu instytucji małżeństwa przeczytasz tutaj). W poligamii mężczyznę i jego kobiety wiąże wzajemna relacja emocjonalna, przywiązanie, wspólny budżet, wspólne życie, wspólne problemy, wspólne ich rozwiązywanie. Harem nie jest małżeństwem. Harem jest strukturą społeczną, w której mężczyzna skupia w swoich rękach bardzo wiele kobiet, a ma je jedynie po to, aby czerpać z nich seksualną uciechę i płodzić dzieci. Kobiety te są niewolnicami, nie mają prawa odejść z haremu, choć mogą zostać z niego wyrzucone.

Akceptuję i popieram ideę poligamii, lecz odrzucam całkowicie ideę haremu. Obca jest mi idea władzy mężczyzny nad kobietą, tak samo jak władzy kobiety nad mężczyzną. Mężczyzna nie ma prawa wykorzystywać kobiet, kobieta nie ma prawa wykorzystywać mężczyzn. Odrzucam wszelką strukturę społeczną, w której kobieta traktowana jest jako dobytek mężczyzny, część jego inwentarza. Harem jest właśnie czymś takim. Wywołuje we mnie niesmak myśl o tym, że jakikolwiek mężczyzna może kolekcjonować kobiety, po to aby podbudowywać swoje ego czy pozycję społeczną.

Wbrew rozpowszechnionym błędnym przekonaniom na temat poligamii, istnieją takie związki jednego mężczyzny i wielu kobiet, w których nie ma miejsca "pranie mózgu", przymus fizyczny czy psychiczny, niewolnictwo, poniżanie, itd. Walczę o to, aby poligamia nie była kojarzona z tymi rzeczami. Jeżeli ktoś uważa, że poligamia jest źródłem perwersji, nadużyć, przemocy, itd., to niech sobie poszuka w pamięci i przypomni, czy nie zna czasami monogamicznych małżeństw, w których dochodzi do stosowania przemocy wobec żony i dzieci, oszustw, patologii, seksualnych zboczeń... Każdy z nas zna takie monogamiczne małżeństwa. Dalej uważasz, że to poligamia jest winna patologiom w rodzinie?

Wierzę w możliwość istnienia zdrowych relacji w obrębie poligamicznego związku. Tak jak w monogamii, zależy to wszystko od ludzi w dany związek zaangażowany - ich dojrzałości, osobowości, podejścia do związku. Nie zatem poligamia nie kojarzy się nam automatycznie z ideą haremu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz