Grupa Facebook'owa "Dwie plus jeden"

Wszystkich zwolenników poligamii zapraszam do członkostwa w grupie "Dwie plus jeden" na Facebooku, której jestem założycielem i administratorem.

https://www.facebook.com/groups/dwiaplusjeden/




czwartek, 11 września 2014

Związki poligamiczne w Polsce są faktem

Ilekroć rozmawiam z kimś na temat związków mnogich, czyli poligamicznych (a zdarza mi się to niezwykle często, choć nie prowokuję takich rozmów), spotykam się z pewnym stereotypowym przekonaniem, jakoby zjawisko to dotyczyło wyłącznie zamierzchłej przeszłości lub też jakiś sekt i islamu. Ludziom się wydaje, że nas Polaków poligamia nie dotyczy. Założenie to jest błędne.
Poligamia w Polsce jest faktem i staje się coraz bardziej popularna.
Weźmy na przykład tego bloga. Kiedy go zakładałem, wydawało mi się, że będzie to raczej rodzaj dziennika, w którym będę utrwalał swoje przemyślenia. Przez pewien czas rzeczywiście tak było. Jednak po pewnym czasie zauważyłem przyrost na liczniku odwiedzin. Sprawdziłem, skąd pochodzą wejścia. Okazało się, że następują przekierowania z forum, gdzie stworzono specjalnie mi poświęcony wątek, gdzie zawzięcie ostrzegano przede mną i ideami, które głoszę. Tak więc wchodzili tutaj ludzie, którzy z poligamią się nie zgadzają. Cieszę się, że zdecydowali się tutaj zajrzeć. Inne odwiedziny pochodziły z innych moich blogów. Jednak jest też mnóstwo osób, które trafiają tutaj, ponieważ po prostu wyszukują informacji na temat związków mnogich! A takich osób jest tutaj naprawdę sporo.
Ludzie w Polsce coraz częściej wyszukują informacji na temat poligamii w internecie. Tematowi temu poświęca się coraz więcej miejsca na łamach różnych stron internetowych (i mam tu oczywiście na myśli polskie strony). W telewizji TLC jest emitowany program zatytułowany "Moich pięć żon". Przedstawia on codzienne życie Brady'ego Williamsa i jego rodziny, składającej się z pięciu żon i dwóch tuzinów dzieci. Temat staje się coraz bardziej popularny i z tego się bardzo cieszę. Czy zgadzamy się z czymś czy nie, jeśli chcemy być uczciwi, powinniśmy przyjrzeć się zagadnieniu, zbadać je, a dopiero później zająć się jego oceną.
Skąd wzięło się zainteresowanie poligamią? Przyczyn jest pewnie wiele. Wydaje się, że ludzi ciągnie do nowych tematów, a zwłaszcza tych, które jeszcze niedawno stanowiły tabu. W ogóle ostatnio obserwujemy renesans wolnej myśli. Innym, myślę, że istotniejszym powodem jest fakt, że przymusowa monogamia jest czymś nienaturalnym, więc ludzie instynktownie dążą do uwolnienia się od tego przymusu i chcą podświadomie znaleźć się w związku zgodnym z ich prawdziwą naturą.
W Polsce nie tylko pisze się o poligamii artykuły, emituje programy telewizyjne, nie tylko się o niej rozmawia... w Polsce się poligamię praktykuje!
Tak, dokładnie to chciałem napisać. W Polsce żyje wiele osób, które żyją na co dzień w relacjach poligamicznych. I nie mam na myśli Mormonów (bo ci, którzy są w Polsce nie uznają poligamii), nie mam na myśli obcokrajowców czy imigrantów. Mam na
myśli Polki i Polaków, z którymi chodzimy do pracy, których spotykamy na ulicy, w sklepie - tych zwykłych ludzi, których mijamy w tłumie, a bardzo możliwe, że znamy osobiście.
Szokujące stwierdzenie? Pomyślisz: "Co też ten facet plecie? Nigdy nie słyszałem o nikim takim, ani nikt kogo znam nie słyszał". Po pierwsze, fakt, że z jakimś zjawiskiem nie spotkałeś się ani Ty ani Twoi znajomi, nie stanowi dowodu na niewystępowanie tego zjawiska. Po drugie, możesz znać kogoś żyjącego w poligamii, nie mając bladego pojęcia, że istotnie on czy ona jest w takim związku.
Znalem trzy takie triady w Polsce. Pisząc "triada" mam po prostu na myśli związek jednego mężczyzny i dwóch kobiet. Z jedną z tych triad mam sporadyczny, luźny kontakt. W każdym z tych trzech przypadków ludzie Ci ukrywali swój związek. Tak więc ich znajomi myśleli, że są to monogamiczni ludzie. Chodzili z nimi do pracy, na zakupy, na przejażdżkę rowerem, spotykali ich w autobusie, kawiarni, dyskotece... i nie mieli pojęcia, że oto jest przy nich poligamista. Oczywiście ludzie z tych triad mieli zaufanych przyjaciół, którzy wiedzieli, ale tylko oni. Reszta otoczenia pozostawała w nieświadomości.
Może się nasunąć pytanie, czemu Ci ludzie ukrywali swój związek? A jak Ty byś zareagował lub zareagowała? Czy utrzymywałbyś wciąż relacje z taką osobą? Czy relacje by się rozluźniły? Czy odczuwałbyś niesmak lub może niechęć? A jeśli byłby to ktoś z Twojej rodziny? Jak byś to przyjął? Jeśli zareagowałbyś ze zrozumieniem i nadal szanowałbyś taką osobę, to chwała Ci za to, ale wiedz, że taka postawa jak Twoja to rzadkość... Dla większości byłby to powód do wyrażenia niechęci, wywołania skandalu, rozprzestrzeniania krzywdzących plotek. To właśnie z powodu takich relacji ze strony ludzi, osoby poligamiczne wolą trzymać swoje związki w tajemnicy. Chcą kochać i być kochanymi, chcą cieszyć się swoim związkiem. Nie chcą słuchać złośliwych uwag, cierpieć ostracyzmu.
Tego bloga redaguję miedzy innymi w nadziei na zmianę myślenia niektórych ludzi. Nie oczekuję, choć miło by było, że wszyscy ludzie zgodzą się z poligamią. Cieszyć się będę, kiedy ludzie zaczną szanować innych i ich wybory - również jeśli chodzi o związki.
Pamiętajmy, poligamiści są wśród nas, również w Polsce...

























































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz